czwartek, 18 czerwca 2015

Melanżowe bransoletki.

Zrobiłam dwie bransoletki z mieszanki koralików. Kiedy zostaje mi niewielka ilość  koralików w danym kolorze  (kilkanaście , kilkadziesiąt sztuk) zsypuję je do pojemniczka osobno np; kremy, beże, rudości i brązy, osobno inne pasujące do siebie kolory. W ten sposób powstają melanże, z których tym razem powstały bransoletki. Gdybym miała nazwać te bransoletki to pierwszą nazwałabym Piaszczysta plaża
a drugą Jagodowe lato. A oto efekty mojej pracy z melanżami:












Jest to mój pomysł na wykorzystanie resztek. Pierwsza bransoletka to ukośnik na 12 koralików są to toho 11/0 z conajmniej kilkunastu rodzajów koralików. Wykończenie w kolorze złotym: zapięcie karabińczyk, łańcuszek przedłużka i zawieszka rozgwiazda. Druga to bransoletka wykonana peyotem, oprócz mieszanki koralików toho 11/0 są wstawki z koralików knorr prandell 11/0 w dwóch odcieniach oraz toho 8/0. Do wykończenia zastosowałam końcówki slide, o których pisałam już tutaj, i zapięcie magnetyczne w formie kulki.


U Diany trwa już 6 edycja linkowego party myślę, że bransoletka Jagodowe lato będzie na tę okazję odpowiednia, wszak za kilka dni rozpocznie się astronomiczne lato.


12 komentarzy:

  1. Śliczne bransoletki i świetny pomysł na wykorzystanie resztek :) Bardzo lubię takie melanże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podobają:)

      Usuń
  2. Małgosiu bardzo ładne bransoletki, podoba mi się ta w klimacie morskiego piasku. Wygląda jakby była zrobiona z maleńkich bursztynów. Pozdrawiam ciepło Arleta

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne prace :) Bardziej podoba mi się pierwsza, kojarzy się z bursztynkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne. Kiedyś się skuszę na taką jak ta druga. Już kiedyś coś takiego widziałam. Jagody bardzo lubię, a do plaży mi tęskno. Pięknie je ponazywałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) to zbiżające się lato mnie zainspirowało;) Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Piękne,zwłaszcza ta pierwsza mnie urzekła :) Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pierwszą bransoletkę nie mogę się napatrzeć, piękna jest. Patrząc na nią od razu wybrała bym się na taką piaszczystą plaże. Trafiłam tu przypadkiem, ale będę od teraz częstszym gościem miło znaleźć w blogosferze osobę z tej samej miejscowości, która też ma taką samą pasję :)
    Pozdrawiam
    sart-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, gościć Zamościankę:) Pozdrawiam:)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzanie mojego bloga i pozostawianie komentarzy.
Pozdrawiam:) Małgorzata