piątek, 27 listopada 2015

Serweta.

Serwetę, którą dziś pokażę, pierwszy raz zobaczyłam na tym blogu. Od pierwszej chwili, zauroczona wzorem postanowiłam, że spróbuję ją zrobić. Wzór udostępniony został na blogu przez Elżbietę,
więc można było przystąpić do pracy. Tylko ta moja niechęć do wzorów z elementów ..., miałam wątpliwości czy uda mi, się dobrnąć do końca. Pierwszy element wykonałam 30 września, ostatni 120,
24 listopada- prawie pełne dwa miesiące. W końcu mam serwetę, która mi się tak spodobała.







Serwetę wykonałam z około 200g bawełny Muza 20, szydełko 0,75. Wielkość to 8x15 elementów.
Ewidentnie różni się od serwety Elżbiety, gdyż u mnie po naciągnięciu, wzór przypomina bardziej romby niż koła.


Podczas robienia zdjęć byłam pilnie obserwowana zza firanki przez pewnego "szpiega".

4 komentarze:

  1. Serweta wspaniała, a szpieg uroczy:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczna ta serwetka:) zapraszam do siebie i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam Twą anielską cierpliwość... a serweta ZAJEDWABISTA!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzanie mojego bloga i pozostawianie komentarzy.
Pozdrawiam:) Małgorzata