czwartek, 4 czerwca 2015

Wisiorek z unakitem, bransoletka i sposób na dłuuugi weekend.

Długi czerwcowy weekend trwa. Czas płynie leniwie, niektórym dosłownie ale o tym później.
Zanim przyszedł ów weekend coś się działo. U mnie powstał wisior z unakitem, który wygląda tak:






Kamień został opleciony koralikami toho 11/0 hybrid turquoise picasso i permanent finish matte brick red, toho15/0 gold listered emerald i preciosa 8/0 terracota oliwka. Zawieszony jest na łańcuszku w kolorze mosiądzu.
Zrobiłam też bransoletkę wg tego wzoru, przy czym wyplatanie kwadracików rozpoczynałam od koralika bicone (tak było mi wygodniej) . Moja wersja wygląda następująco:







Została wykonana z koralików toho 15/0 metallic hematite, toho treasure12/0 silver lined black diamond
i szklane bicone 4mm milky rosaline.Zapięcie magnetyczne z trzema loopami w kolorze srebrnym.
Bransoletka kolorystycznie pasuje do tego wisiorka.

Propozycja spędzenia weekendu wg mojego kota Mariana.



Zdecydowanie lepiej fotografuje się kota niż koraliki:)
Ja mam inną propozycję - linkowe party u Diany.

sobota, 30 maja 2015

Stare złoto i perły.

Herringbone rządzi u mnie już od jakiegoś czasu. Bransoletka, którą dzisiaj przedstawię jest wykonana również tym splotem.





Użyłam koralików nihbeads 12/0 antique gold i perełek szklanych 4mm w kolorze ecru, zapięcie magnetyczne typu slide z trzema loopami . Jest dość ciężka, zużyłam 20 g  koralików  i 111 perełek. Bransoletka przywodzi mi na myśl stroje z minionych epok haftowane złotem. Myślę, że śmiało można ją zaliczyć do stylu vintage. 
Zostanie zaprezentowana u Diany.

A teraz jeszcze trochę z innej beczki. Zrobiłam wczoraj zdjęcia, więc nie ma powodu aby nie pokazać.
Wisiorek oponka, który powstał z kilku kolorów koralików toho w różnych kolorach i rozmiarach od 15/0 do 6/0.
Zawieszony jest na satynowym sznurku w ciemnofioletowym kolorze i dodany jest fioletowy opalizujący koralik ceramiczny.
 


  

piątek, 29 maja 2015

W majowym ogrodzie.

Wyobraźcie sobie, piękny majowy dzień, powietrze pachnie kwiatami, kwitną piwonie, nad którymi fruwają kolorowe motyle a może nawet ważki. Jedną piwonię w postaci wisiorka mam u siebie. Do wykonania tego wisiorka skorzystałam z tutoriala Weraph na kolczyki groszki. A oto moja piwonia:





Do kolczyków Weraph użyła rivoli 8mm, ja zrobiłam wisiorek z rivoli rosaline 14mm. Z tego powodu musiałam dostosować wzór do rozmiaru kryształka. Użyłam bicone 4mm  rosaline milky w ilości 9 sztuk oraz toho treasure silver lined black diamond, w miejsce gdzie u Weraph były toho 11/0 u mnie są rizo hematite po 2szt (był to jedyny kolor rizo jaki miałam, który pasował do różu). Wisiorek zawieszony jest na posrebrzanym łańcuszku kulkowym. To tyle o "piwonii".
A co z tą ważką? - jest i ważka. Będzie z niej broszka, póki co brakuje jej zapięcia, te które mam są za duże.



Skrzydła ważki wykonane wg tego wzoru, pozostałe części składowe owada to moja wyobraźnia.
Wykonana jest z toho 15/0 w kolorach higher metallic dragonfly, indise color rainbow crystal teal lined, gold listered emerald, metallic hematite, korpus to koraliki nihbeads 12/0 higher metallic rainbow iris. Przez brzegowe koraliki skrzydeł ważki przewlekłam cienki posrebrzany drucik, tak więc skrzydełka można dowolnie układać.

źródło
A tak naprawdę to ja nie mam ogrodu- mieszkam w bloku, ale pomarzyć można. Ogród mają moi rodzice
i u nich mogę napawać się pięknem przyrody.


Na stole twórczy bałagan, aby uniknąć sprzątania, zdjęcia zostały zrobione na fotelu. Miałam  tu jeszcze pokazać kilka rzeczy, ale może poczekamy do jutra...